Pielęgnacja "prostych" fal

czyli blog nieznośnych, prosto-falowanych włosów

Włosowy zawał…

…czyli moje pierwsze włosowe zdjęcie

Jak je zobaczyłam, to nie mogłam zasnąć pół nocy! Odstające włoski na całej długości, zero blasku, przerzedzone końcówki mimo tego, że miesiąc wczesniej byłam u fryzjerki i pozbyłam się około 10 cm wycieniowanych końców. Fakt, moja głowa znajduje się centralnie pod sztucznym oświetleniem, które podreśla każdy odstający włosek, co może podkreślać fatalny stan włosów. I farbowany kolor wygląda dużo jaśniej niż w rzeczywistości. A od góry widać mój naturalny kolor, około 17 cm rocznego odrostu.

No cóż. Żadej cenzury. Żadnej ściemy i łudzenia się, że jest dobrze.

DSC_0520 - Kopia.png
19.02.2016

 

Jak więc widać na powyższym zdjęciu, moje włosy mają się bardzo kiepsko. Dlaczego?

  • Były (za) mocno wycieniowane, mam rzadkie włosy i wycieniowanie ich na ostatnich 30 cm to na dłuższą metę zabójstwo
  • Nie używałam żadnej odżywki / maski, bo odnosiłam wrażenie, że przyśpiesza przetłuszczanie włosów i powoduje przyklap
  • Używałam nieświadomie chyba jednego z najmocniejszych szamponów dostępnych na rynku czyli Head & Shoulders Citrus Fresh, którego skład INCI zaczyna się tak: Aqua, Sodium Lauryl Sulfate,  Sodium Laureth Sulfate, … . No właśnie, wszystko jasne. Myłam tym głowę regularnie co dwa dni przez jakieś 3-4 duże opakowania… Zabawne, że producent pisze o nim: „Dzięki delikatnej formule nadaje się do codziennej pielęgnacji.” Nikomu nie radzę probówać
  • Nosiłam włosy przez cały czas rozpuszczone, bo po wycieniowaniu kucyk i warkocz wyglądały bardzo, bardzo smętnie
  • Suszyłam je po każdym myciu suszarką z gorącym nawiewiem, bo tak szybciej… Oczywiście bez żadnego zabezpieczenia
  • Unikałam fryzjerów, bo im nie ufam ;) Dlatego podcinałam włosy raz na 6-12 miesięcy – pocieniowanych sama nie umiem za bardzo sensownie podciąć

 

Kiedy włosy na każde zagięcie reagowały złamaniem i nie mogłam opanować rozdwajających się końcówek, podstanowiłam zapytać wujka Google, co z tym zrobić. Tak trafiłam na włosomaniacze blogi i totalnie mnie wciągnęło :) Kiedyś miałam tylko szampon do włosów a teraz mam trzy szuflady przedziwnych kosmetyków, o których wcześniej nie wiedziałam nawet, że istnieją ;)

 

Teraz przede wszystkim zależy mi na:

  • Stopniowym pozbywaniu się zniszczonych końcówek i wycieniowania
  • Wzmocnieniu cebulek
  • Wyhodowaniu armii zdrowych baby hair!

Dopiero jak już ogarnę ten pierwszy etap i doprowadzę włosy do lepszego stanu zamierzam popracować nad falistością moich fal :)

Życzcie mi powodzenia!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: