Pielęgnacja "prostych" fal

czyli blog nieznośnych, prosto-falowanych włosów

Osobowość fal 2a

Zawsze wiedziałam, że moje włosy mają własną osobowość ;) Robiły to, co chciały i zupełnie nie było to związane z tym, co chciałam ja. Dlatego krótkie fryzury wiązały się dla mnie z wiecznym utrapieniem. Obojętnie ile czasu i środków do stylizacji poświęciłam na układanie ich – po jakimś czasie i tak wywijały się tak, jak chciały. Wyglądałam wiecznie jak nieuczesana. Dla moich włosów leżenie gładko przy twarzy było niemożliwe nawet po potraktowaniu prostownicą. Największą walkę staczałam z grzywką, bo robiły mi się fifiołki koło uszu… Całe włosy proste i po jednym fifiołku z każdej strony, szczyt elegancji ;)

Przeżyłam „aha moment”, kiedy odkryłam klasyfikację typów włosów Andre Walkera. Walker na podstawie swoich doświadczeń jako fryzjer podzielił włosy na cztery duże grupy: 1 – włosy proste (straight), 2 – falowane (wavy), 3 – kręcone (curly) i 4 – kinky hair (takie afroamerykańskie, chyba nie mamy na to polskiego słowa…). To jeszcze nie jest najważniejsze odkrycie tegoż pana, bo że włosy są różne to każdy widzi ;) Walkerowi należy przypisać zasługę za to, że w ramach poszczególnych grup wyróżnił podgrupy bazując nie tylko na mocy i typie skrętu ale i na grubości włosów oraz innych cech.

Wśród włosów prostych typ 1a stanowią włosy proste i cienkie, typ 1b – włosy proste i średniej grubości, a typ 1c – włosy grube i sztywne, typowe głównie dla Azjatów skośnookich (tak ich sobie nazwałam, żeby było wiadomo, że nie chodzi o wszystkich Azjatów – Hindusi miewają włosy falowane, a Kazachowie bywają blondynami).

Włosy falowane mogą być typem 2a, czyli takim, co to nie wiadomo, czy proste, czy już falowane, typem 2b co do którego raczej nie ma wątpliwości, że są falowane lub typem 2c, co do którego nie wiadomo, czy to jeszcze fale, czy już loki. Generalnie to falowańce mają widać największe problemy z włosową tożsamością, jako taki typ „pomiędzy”.

Wśród włosów kręconych Walker wyróżnił typ 3a czyli luźne loki i typ 3b czyli ciasne loki ;)

Kinky hair też podzielił na 4a i 4b, ale ja się nie podejmuję wytłumaczenia o co chodzi, teorię czytałam, ale za mało w życiu takich włosów widziałam osobiście, żeby się wypowiadać. Na pewno z objętością problemów nie mają, czego zawsze posiadaczkom włosów typu afroamerykańskiego zazdrościłam :)

Jak się zachowują fale 2a

Łączę tutaj wiedzę Walkera z autopsją :)

  • Bez żadnej stylizacji przybierają formę inną niż proste, gładkie pasma. Nie musi to dotyczyć absolutnie wszystkich włosów. Nawet jeśli tylko część się wywija (np. wartsta zewnątrzna / wewnętrzna włosów, końcówki, grzywka) to znak, że mamy falowane włosy. U mnie utrapieniem zawsze była grzywka lub ogólnie włosy któtsze niż leżące na ramionach, bo wywijały się jak chciały. Nie lubiłam przez to zostawiać włosów do naturalnego wyschnięcia, bo zawsze mi się gdzieś jakiś loczek zrobił. Jeden. Słabo to wygląda ;)
  • Pojedncze pasmo przybiera formę rozciągniętej, czasem bardzo, litery S. Prócz któtszej grzywki, eSy robią mi się z pasemek, które z jakiegoś powodu odłączyły się od reszty włosów i wyschły niezależnie, tj. nie „w kupie”. „Kupa” czyli cała reszta włosów wygląda w miarę prosto.
  • Stosunkowo niewielkim nakładem sił można je wystylizować do prostych włosów. U mnie wystarczało wysuszyć włosy suszarką przeczesując włosy palcami, nawet szczotka nie była do tego potrzebna.
  • Poddają się też stylizacji na fale i loczki, raczej łatwo je pokręcić. Jak miałam krótkie włosy wsadzałam w nie dyfuzor na chybił-trafił i bez żadnych środków do stylizacji robiły mi się kręciołki. Oczywiście w aspekcie podatności na stylizację liczy się też porowatość. Choc nie umiem sobie wyobrazić niskoporowatych 2a a to dlatego że…
  • … mają tendencję do puszenia się, przez co trudno je ujarzmić. Zawsze coś odstaje. Moje krótsze włosy łatwiej się falują, więc wszystkie świeże baby hair jak już podrosną nie leżą na głowie z innymi włosami, tylko sobie odstają w dowolnie wybranym kierunku i się zakręcają. Teraz akurat mam sposo takich odstawaczy na długości 20 cm, ale najgorsze były, jak miały 10 cm. Szczególnie te z czubka głowy ;)
  • Zwykle przy głowie leżą raczej gładko, zaczynają falować dopiero niżej, w okolicach ramion. Chyba że są krótsze niż do ramion, to wtedy falują sobie wyżej, ale faktycznie tak mam, że włosy nie zaczynają mi się skręcać od samego miejsca, z którego wyrastają, tylko dużo niżej.
  • Brakuje im objętości, mogą być delikatne i niezbyt gęste. Ja osobiście na objętość nie narzekam, wydaje mi się, że ze względu na puszenie się i lekkie falowanie, włosy sprawiają wrażenie, jakby było ich więcej niż jest faktycznie. Fakt, są rzadkie i tego nie lubię (6 cm w kucyku, ale ponieważ mam grzywkę, to kucyk bez grzywki ma tylko 5 cm :( ). Ale jak na takie rzadkie włosy to objętość jest w miarę.
  • Brakuje im definicji…
  • …ale za to mają naturalny połysk, który z reguły na bardziej kręcowych włosach jest słabiej widoczny.

Osobiście wydaje mi się też, że:

  • DSC_0732bMogą szybko wyglądać na przetłuszczone, choć takie nie są – naturalna gładkość tuż przy głowie i falujący dół może sprawiać, że ciężko je podnieść u nasady przez to potencjalnie nieciekawy przyklap.
  • Mogą wymagać innej pielęgnacji przy skórze głowy (sebum ma tam łatwo i może się przemieszczać), a innej na końcówkach (od miejsca gdzie się zaczynają się falować sebum może mieć już trochę trudniej, końce mogą być suche), dlatego nawet przy przetłuszczającej się skórze głowy końce mogą być bardzo suche.
  • Trudno je dociążyć (falowane, suche końce z tendencją do puszenia…). Ja osobiście zauważyłam, że mogę nie myć szamponem długości po nafcie i nic się nie dzieje, mogę pakować 5 razy dziennie serum silikonowe i nic się nie dzieje, mogę ładować odżywkę d/s jako b/s i też nie chcą się dociążyć ;)
  • Często mogą wyglądać jak nieuczesane albo niezadbane, swoim wyglądem mogą prowokować do codziennej męczącej stylizacji.

Tych ostatnich informacji nie ma u Walkera, to już tylko moja autopsja, więc może nie mieć zastosowania dla wszystkich :)

I na koniec mój ulubiony cytat o falach 2a: „Delikatne i podatne na zniszczenia, szkodzi im “nicnierobienie” z nimi, szkodzi brak maski raz w tygodniu, szkodzi alkohol w kosmetykach, mało co im nie szkodzi”. Ta dam ;) Cytat pochodzi z opisu klasyfikacji Walkera na polskim forum Good Hair Day: KLIK

 

Więcej informacji

Trochę szerszy opis typów falowano-kręconych wraz z poradami (po angielsku) na stronie Naturally Curly: KLIK

 


Czy ktoś jeszcze jest szczęśliwym posiadaczem fal 2a? A może znacie jakieś fajne blogi falowanych 2a? Bardzo mnie interesuje, jak inne osoby radzą sobie z tymi kapryśnymi stworami ;)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: