Projekt „Denko” jest dla mnie zbawieniem! Nie cierpię wykorzystywać kosmetyków do końca i szczerze mówiąc, nie jakoś nie potrafię tego robić. Zwykle leżą u mnie jakieś ostatki, których nie wyrzucam, bo „może jeszcze się przydadzą”, ale też nie używam, bo mam nowe kosmetyki, w które się bardziej wkręcam. Dlatego postanowiłam uruchomić denkowe wpisy, żeby się zmotywować do zużywania kosmetyków. Przede wszystkim znajdą się tu produkty włosowe, ale i ciekawe niewłosowe, głównie dla mnie ku pamięci ;)

Pierwsze denko jest dość mizerne, choć praktycznie zbierane od… 3 miesięcy.

d1.JPG

Cece Med Prevent Hair Loss Lotion

Moja pierwsza wcierka, dlatego podchodzę do niej z dużym sentymentem :) Bardzo mi podpasowała i faktycznie w połączeniu z odżywką Cece Med sprawiła, że włosy przestały mi praktycznie wypadać… To był chwilowy efekt niestety, później wypadanie się zwiększyło, ale może to był efekt przesilenia wiosennego. Baza alkoholowa wcierek mojej mało wrażliwej skórze głowy odpowiada i nie zanotowałam żadnych podrażenień. Zapach utrzymywał się na włosach po wtarciu, co nawet było przyjemne. Konsystencja lejąca i nieklejąca się. Super aplikator, który mi obecnie służy do innych wcierek.

Skład:

Aqua, Alcohol, Hydrolyzed Lupine Protein, Glycerin, Panthenol, Citric Acid, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Biotin, Calcium Pantothenate, Inositol, Glyceryl Linolenate, Tocopheryl Acetate, Retinol Acetate, Ethoxydiglycol, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Tussilago Farfara Leaf Extract, Glucose, Linoleamidopropyl PEG-Diominium Chloride Phosphate, Hydrolyzed Keratin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum.

Jest jak widać prosto, bez udziwnień, wcierka jest alkoholowa, bazuje na łubinie, dobrym dla mojej skóry głowy, jest sporo nawilżaczy i „pokarmu” dla włosów (biotyna, wapń, keratyna, witaminy).

Cena: 25 zł (w promocji 20 zł) za 75 ml

Wniosek: Będę wracać :)

 

Jantar

…który wlewałam do opakowania po wcierce Cece Med ;) Całe opakowanie starczyło mi na 2×3 tygodnie kuracji. Działaniem jestem zachwycona. Faktycznie Jantar produkuje armię babyhair i wspomaga porost :) Mimo braku alkoholu nie przyśpiesza u mnie przetłuszczania. Polubiłam też jego lekko lepką konsystencję i zapach :)

Skład:

Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Amber Extract, Hedera Helix (Ivy) Extract, Lamium Album (White Nettle) Extract, Arnica Montana (Mountain Arnica) Flower Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract,  Arctium Majus (Burdock) Root Extract, Officinalis (Marigold) Flower Extract, Pinus Sylvestris (Pine) Bud Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Nasturtium Officinale (Watercress) Extract, Calendula  Tropaeolum Majus (Nasturtium) Flower Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Extract, Arginine, Biotin, Zinc Gluconate, Acetyl Tyrosine, Niacinamide, Panax Ginseng Root Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Calcium Pantothenate, Ornithine HCI, Polyquaternium-11, Citrulline, PEG-12 Dimethicone, Glucosamine HCI, Panthenol, Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Polysorbate 20, PEG-20, Zinc PCA, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Diazolidinyl Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Dużo przeróżnych ekstraktów i brak alkoholu. Bardzo fajna wcierka.

Cena: 13 zł (w promocji nawet do 9 zł) za 100 ml

Wniosek: na razie robię sobie przerwę od Jantara, ale na pewno wrócę nie raz :)

 

Biovax do suchych i zniszczonych

Pisałam w tym wpisie, że pomarańczowy Biovax stał się moją „miłością od pierwszego zastosowania”. Myślę, że więcej pisać nie trzeba :) Na prawdę maska potrafiła zdziałać cuda na długości.

Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Cinnamomum Zeylanicum Extract, Mel Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Lawsonia Inermis Extract, Glycerin, Acetylated Lanolin, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Citric Acid, Triethanolamine, Linalool, C.I. 16255, C.I. 42090

We wcześniejszych wersjach miód i cynamon były po olejku i hennie, teraz w tym odświeżonym składzie widać zmianę. Tym samym maska ta stała się humektantowo-emolientowa, a nie odwrotnie. Nie ma silikonów.

Cena: regularne opakowanie 13-17 zł za 250 ml

Wniosek: jak dla mnie ten Biovax jest świetny pod każdym względem i będę do niego wracać.

 

Perfect Me. Natural Oils Repair

Bomba silikonowa. Prostuje mi włosy całkowicie. Dobre jest w tej odżywce to, że nie zawiera protein, więc spokojnie może być stosowana po każdym myciu. Na pewno sprawdzi się jako „domknięcie emolientowe” po maskach proteinowych, chyba nawet lepiej niż Kallosy, które w tym celu wydają się być dla mnie nieco za lekkie.

Skład:

Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Behetrimonium Chloride, Glycerin, Quaternium-87, Ceteareth-20, Argania Spinosa Kernel Oil, Simmondia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopheryl Acetate, Polyquaternium-7, Isopropyl Alcohol, Tetrasodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Citric Acid, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Butylphenyl, Methylpropional, Benzyl Salicylate.

Silikony wysoko w składzie, oblepiacze, olejki i alkohol izopropylowy. Bez protein.

Cena: za szaszetkę 20 ml płacimy około 1,40 zł

Wniosek: pewnie jeszcze kiedyś spróbuję, może własnie w roli domykacza protein, tym bardziej, że cena zachęca :)

 

Biovax Keratyna + Jedwab

Produkt bardzo proteinowy. Zastosowałam go jeden raz solo, bez zrównoważenia protein emolientami na koniec. Zrobiłam to specjalnie, żeby sprawdzić efekt, choć wiedziałam, że mogę spodziewać się przesuszu. Oczywiście przesusz był i stwierdziłam, że w obecnym stanie moich włosów tak małe proteiny w takiej ilości nie są ok dla moich włosów. Pewnie efekt byłby lepszy, gdybym na koniec nałożyła jeszcze coś emolientowego i może faktycznie zaeksperymentuję w taki sposób jeszcze kiedyś, ale na razie bastuję. Nie mogę powiedzieć, że produkt jest zły sam w sobie, tylko na razie dla moich włosów nieodpowiedni :)

Skład:

Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Silk Amino Acids, Hydrolyzed Silk, Hydrolyzed Keratin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Acetylated Lanolin, Trimethylsilylamodimethicone, C11-15 Pareth-9, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Imidazolidinyl Urea, Citric Acid, Triethanolamine

Aż trzy różne małe proteiny wysoko w składzie. Bardzo wysoko. Jeden silny silikon, zmywalny mocnymi detergentami.

Cena: za szaszetkę 20 ml płacimy ok 2 zł

Wniosek: za dużo małych protein jak dla moich suchych wysokoporów, na razie nie wrócę do niebieskiej maski Biovaxa

 

A na koniec dwa produkty niewłosowe, które podbiły moje serce m.in. pięknym zapachem.

 

Tołpa botanic, biały hibiskus na dzień

Skład: 

Aqua, C12-C15 Alkyl Benzoate, Glycerin, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Coco-Caprylate, Hydroxyethyl Urea, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Peat Extract, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Caprylyl Glycol, Sodium Polyacrylate, Ceteareth-20, Hibiscus Esculentus Seed Extract, Potassium Phosphate, Sodium Hydroxide, Magnesium Aluminum Silicate, Carbomer, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Parfum.

Cena: 34 zł za 40 ml

Wniosek: Skład przyjazny. Zapach jest niezwykle przyjemny, jak dla kremu na dzień. Uwielbiałam go nosić. Zostawiał niestety na mojej tłustej skórze film, mimo swojej lekkości. Nie wiem, czy jeszcze go kupię – prawdopodobnie zrezygnuję w ogóle ze stosowania kremów na dzień. Szkoda, bo bardzo go lubiłam :(

Ważność kremu to tylko 3 miesiące od otwarcia, dlatego warto to wziąć pod uwagę przy kupowaniu.

 

Tołpa botanic, biały hibiskus na noc

Cena: 34 zł za 40 ml

Skład:

Aqua, Coco-Caprylate, Glycerin, Isohexadecane, Cetearyl Alcohol, Calophyllum Tacamahaca Oil, Peat Extract, Garcinia Indica Seed Butter, Ceteareth-20, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Copolymer, Hibiscus Esculentus Seed Extract, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Chlorphenesin, Parfum.

Cena: 34 zł za 40 ml

Wniosek: Dużo cięższy od wersji dziennej, ale skład również bardzo w porzadku. Pachniał równie pięknie. Trochę ujędrniał, nie zatykał porów. Przez noc wchłaniał się prawie w całości. W sumie nie umiem o nim nic więcej powiedzieć.

Podobnie jak krem na dzień, ważny jest tylko do 3 miesięcy od otwarcia i moim zdaniem zużycie 40 ml kremu w 3 miesiące jest niewykonalne…

 

 

Uffff, męczące jednak te denka ;)

Ale wydaje mi się, że warto mieć taki przegląd zużytych kosmetyków, szczególnie jeśli były warte uwagi.

Reklamy